Marta i Adrian | Ślub


Pierwszy tegoroczny ślub! Mimo przeciwności losu Marcie i Adrianowi udało się pobrać. Czas pandemii dla nikogo nie jest najłaskawszy, grunt to cieszyć się z tego co mamy. Ślub się udało, obiad dla najbliższej rodziny również i to jest najważniejsze, prawdziwa miłość zwycięży wszystko! Co prawda ślub odbył się w bardzo małym gronie, bo tylko świadków, jednej z mam nowożeńców aby mieli pamiątkę w postaci nagrania, mnie oraz nie można zapomnieć o synku Młodej Pary. Maluch spisał się świetnie, przyniósł rodzicom obrączki oraz czynnie uczestniczył w ceremonii :)
Na koniec ślubu udało się wykonać pamiątkowe zdjęcia z innymi uczestnikamki, którzy nie mogli być na żywo. Taka pamiątka jest szczególna tym bardziej przy towarzyszącym w tym dniu  stresie. Panna Młoda mimo panującej minusowej temperatury na zewnątrz była tak rozgrzana, że starczyła jej leciutka kurteczka na plecy :) To fakt, tego dnia towarzyszą takie emocje, że nie ważne ile ma się przy sobie osób, jest jednym z najważniejszych dni w życiu każdej młodej pary. Cieszę się, że to właśnie mnie wybrali abym uwieczniła ich ślub. 
Marto i Adrianie, życzę Wam takiej miłości do końca!































Komentarze

Popularne posty